DOBRZE WIEDZIEĆ

6 miesięcy temu  27.03.2018, ~ Bartłomiej Ryś   

fot. Bartłomiej Ryś

Nie oszukujmy się - polskim drogom do doskonałości jeszcze wiele brakuje. Zarówno ekspresówki jak i autostrady są dość wąskie i zatłoczone. Do tego co i rusz remonty, które (zwłaszcza w okresie wakacyjnym) bardzo uprzykrzają nam jazdę. A co się dzieje w sytuacji, kiedy to TY ulegasz wypadkowi na takiej drodze? Zator, korek i walka o każdą minutę, aby zdążyć uratować życie Twoje i Twoich bliskich.

Zmęczony kierowca, po wielogodzinnej jeździe, może w końcu popełnić błąd…

Teraz włączcie wyobraźnię.

Ulegamy wypadkowi. Ty, jako kierowca, ocalałeś, ale Twoja żona i dziecko są ranni. Za nami błyskawicznie tworzy się korek. Wystarczy parę minut, aby się wydłużył do kilku kilometrów długości. Auta z klimatyzacją, w których podróżują leniwie całe rodziny, słuchają radia, bawią się smartfonami.

Tymczasem na końcu korka zaczyna się przebijać karetka z ratownikami jadącymi ratować życie Twojej rodziny. Jej kierowca robi co może.

Powoli, bardzo powoli przebija się do przodu. Dlaczego tak wolno? Bo auta stoją zbyt blisko siebie. Zjeżdżają robiąc jej miejsce dopiero wtedy, gdy zauważą sygnały świetlne i dźwiękowe. Albo i nie robią, bo nie bardzo mają gdzie zjechać. Swoimi autami ruszają dopiero wtedy, gdy ci z przodu zauważą, że „coś” się dzieje i również zaczynają zjeżdżać.

Co się wówczas dzieje? Mijają cenne sekundy i minuty.

Walka o życie rozgrywa się w korku.

Niestety, ratownicy nie zdążyli dotrzeć na czas. Twoja rodzina umiera na Twoich oczach a ty nic nie możesz zrobić. 

Nikt z Was nie chciałby, aby taka czarna wizja sprawdziła się w momencie, kiedy to WY jesteście uczestnikami zdarzenia. 

Aby do tego nie dopuścić, mamy cenną radę dla wszystkich kierowców: WŁĄCZ MYŚLENIE. 

KORYTARZ ŻYCIA 

Ktoś wpadł na pomysł, aby na drodze tworzyć ''korytarz życia''  (z ang. emergency corridor). Jego działanie jest bardzo proste. Gdy zauważamy korek  automatycznie zjeżdżamy na pobocze robiąc przejazd środkiem. Ci z prawego pasa zjeżdżają w prawo, a ci z lewego na lewo. Pamiętajmy, że tylko skrajnie lewy pas zjeżdża w lewo, pozostałe pasy (jeśli jest ich więcej) ustawiają się na prawo tak, aby pozostawić jeden pas wolny.

Dzięki temu ratownicy mają możliwość błyskawicznego przejazdu przez przez korek całkowicie wolnym pasem. Zyskują dzięki temu, tak ważny dla ratowania życia, czas.

Pamietajmy, że ten czas może kiedyś być potrzebny i nam.

Bardzo dobrze ilustruje zasadę działania korytarza życia poniższa grafika. Na naszym facebookowym profilu została udostępniona ponad 1500 razy i dotarła do 200 tys. osób. Mamy nadzieję, że kierowcy przyswoili ją nie tylko teoretycznie, ale (przede wszystkim) praktycznie.

Zbliża się okres wakacyjnych wyjazdów. Życzymy Wam wszystkim BEZPIECZNYCH podróży.

Grzegorz „Gino” Dubrowski / redakcja „Polskiego Caravaningu” 

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 13

  • 13
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony