PODRÓŻE

PRZEWODNIK PO REGIONIE

Po Polsce

10 miesięcy temu  04.02.2017, ~ Administrator   

Fot. Cezary Bielawski

Strona 1 z 2

Zima to czas idealny nie tylko na pokładzie kampera. Podróż z przyczepą wymaga pewnie wzmożonej uwagi, ale każdy przyzna, że kubatura wnętrza takiego „domu na kołach” to niebywała nagroda! Z podobnego założenia wyszli uczestnicy pouczającej wyprawy, a zdecydowana większość załóg potwierdziła walory zimowego caravaningu na kempingu w Bieszczadach.

Podczas jesiennego zjazdu caravaningowego ,,Przyjaciele Diablej Góry” (w terminie od 9 do 13. 11. 2016r.) pogoda spłatała nie lada niespodziankę. Otóż krótko przed weekendem - w środę i czwartek, tereny kempingu nr 112 na ,,Diablej Górze” w Tyrawie Solnej (Bieszczady) wzięły we władanie załogi lepiej znane z forum karawaning.pl. W większości przybyli tu z przyczepami kempingowymi.

- Cieszyliśmy się wszyscy z nader ciepłej jesieni - panowała temperatura w okolicach 15-18°C, a już w piątek nastąpiło załamanie pogody i temperatura spadła do 2-4°C w dzień, a w nocy do -2° C – przybliża niecodzienne wydarzenie - Cezary Bielawski, właściciel bieszczadzkiego kempingu.
- Jakież było zaskoczenie, gdy od soboty wieczora aż do rana w niedzielę sypał obfity śnieg, a temperatura spadła do -8°C.

Pomimo załamania pogody, pokaźna grupa fanów caravaningu ani myślała przerwać swego pobytu. Tygodniami cieszyli się z jakże udanego wypoczynku. Piękne okoliczności przyrody i nader komfortowa infrastruktura kempingu to jedno – notabene pomyślny test przeszło nie tylko nowe palenisko kempingu. 

Dzielność przyczepy zimą! 

Jak przebiegał caravaning zimowy w zestawie z przyczepą? Kogo zaskoczył śnieg na letnich oponach w samochodzie przednionapędowym, ten miał problemy na podjazdach wiodących na kemping. 

- Ogrom przygód z pokonaniem podjazdów górskich po śniegu dzięki wzajemnej pomocy i asekuracji uczestników zjazdu jesiennego zaprawił nas w boju i utwierdził o spójności grupy niezależnie od zaistniałej sytuacji, warunków drogowych czy każdych innych – dodaje Cezary Bielawski . 

Jak można było przypuszczać, dziarsko spisał się zestaw: Mitsubishi Pajero + Fendt Saphir 560 SKM. Terenowe auto to idealny „koń pociągowy” zimą. 8-metrowa przyczepa skrywa skądinąd wiele ciekawych ulepszeń, by caravaning zimowy był nader komfortowy!

– Skądinąd walorem tego modelu marki Fendt jest umiejscowienie instalacji wodnej w bliskim sąsiedztwie przewodów z nadmuchem ciepła generowanego przez ogrzewania gazowego marki Truma – podkreśla Adam Hardt.  
- Ponadstandardowe wyposażenie mojej przyczepy to przede wszystkim zbiornik wody szarej, zdublowany zbiornik wody czystej, a także: solary na dachu, 270 Ah akumulatory, co w połączeniu z instalacją fotowoltaiczną na dachu gwarantuje niezłą samodzielność, gdy pomyśleć o zasilaniu grzewczych mat podłogowych o mocy ok. 300W i komforcie poruszania się w przyczepie na bosaka, gdy za oknem temperatura spada do minus 15°C! 

GALERIA ZDJĘĆ

„Przyjechali wiosną” – „odjechali zimą”
„Przyjechali wiosną” – „odjechali zimą”
„Przyjechali wiosną” – „odjechali zimą”
„Przyjechali wiosną” – „odjechali zimą”
„Przyjechali wiosną” – „odjechali zimą”
„Przyjechali wiosną” – „odjechali zimą”

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 28

  • 25
    ZADOWOLONY
  • 1
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 1
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (1)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~ Lolo 1 10 miesięcy temu Ano tak! Zimowy caravaning ciągle zbyt malo popularny w Polsce;)
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
do góry strony