OBLICZA CARAVANINGU

2 miesiące temu  04.01.2019, ~ Rafał Dobrowolski   

Młodzi użytkownicy kamperów i przyczep coraz chętniej dzielą się nimi podczas zimowych wyjazdów

Młodzi użytkownicy kamperów i przyczep coraz chętniej dzielą się nimi podczas zimowych wyjazdów fot. Bartłomiej Ryś

Im młodsi fani caravaningu, tym częstsza deklaracja współdzielenia „domu na kołach” na zasadach peer-to-peer. Nowe zjawisko współużytkowania niebywale wzmacnia pokusę uprawiania… zimowego caravaningu. 

Peer-to-peer (z ang. person-to-person) to nowe zjawisko obok komercyjnych propozycji usług wynajmu pojazdów nazywanych carsharingiem. Moda na użyczanie sobie pojazdów kempingowych między osobami prywatnymi rozwija się wśród korzystających ze zdobyczy IT. Oczywiście wejście w posiadanie „domów na kołach” ma miejsce wówczas, gdy właściciele z nich nie korzystają. O co przecież nietrudno w przypadku pojazdów kempingowych, więc z definicji wykorzystywanych sezonowo. 

I tu dochodzimy do ciekawych konkluzji, jakie znalazły się w raporcie CBI – agencji wspierającej ekspansję krajów rozwijających się w UE. Te potwierdzają skądinąd wyniki badań ankietowych "Kultury caravaningowej” – zrealizowanych na próbie 3800 osób z dziewięciu krajów wiosną 2018 roku przez Grupę Erwin Hymer.

Co trzeci młody fanem p2p

Już 17% osób poniżej 29 roku życia „udostępniło” kampera czy przyczepę kempingową, a 34% przymierza się do tego w najbliższym czasie. Prawie jedna czwarta respondentów może sobie wyobrazić wynajęcie pojazdu, a 11% już to zrobiło. Francuzi są szczególnie zainteresowani wynajmem na zasadach p2p, podczas gdy większość Niemców, Austriaków i Szwedów pożyczy, ale tylko rodzinie lub przyjaciołom.

To o tyle ciekawe, że przybywa fanów caravaningu, którzy niekoniecznie chcą być właścicielami upragnionego pojazdu kempingowego. Przykładowo Włosi, którzy są skądinąd w awangardzie wynajmu krótkoterminowego kamperów na zasadach komercyjnych, a ich podróże przerywane postojami w miejscach gwarantujących bogaty wachlarz aktywności - od sportu po szeroko pojętą kulturę. Młode pokolenie zamiast wynająć kampera, coraz częściej nawiązuje relacje z prywatnymi posiadaczami takich. Okazuje się bowiem, że tylko 15% aktywnych fanów caravaningu z Italii jest w posiadaniu swych własnych kamperów – dla porównania aż 37% Holendrów. 

80 procent ankietowanych chce doświadczać caravaningu zimowego!

Przywołane badania ankietowe marki Hymer dowodzą też, że nr 1 pośród wymarzonych destynacji wśród reprezentantów 9 krajów jest Morze Śródziemne (aż 53% wskazań). Nie dziwi też tęsknota Holendrów za górami (31%). Już 41% Francuzów może pochwalić się podróżą na pokładzie kampera i pobytem na kempingu zimą. Generalnie 35% europejskich fanów już ma za sobą tzw. zimowy caravaning, a aż 80% twierdzi, że chciałoby znów zrealizować swą podróż zimą! To dlatego kempingi zimowe stają się coraz bardziej popularne. I tu kolejny argument dla p2p. Co innego, że barierą dla popularyzacji dzielenia się „domami na kołach” między osobami prywatnymi w Europie mają być przepisy. 

Ubezpieczenie pojazdów kempingowych

Autorzy wspomnianego raportu przywołują nie bez powodu udogodnienia z Ameryki Północnej, gdzie już kilka stanów przyjęło przepisy umożliwiające osobom prywatnym wykonywanie takiej właśnie „przysługi” (p2p) bez szkody dla polis ubezpieczeniowych pojazdów. Wniosek? Tak jak nieodzowne dla współdzielenia czy też współużytkowania kamperów i przyczep są strony internetowe wykorzystywane do komunikacji pomiędzy właścicielem i wynajmującym, tak bardzo ważną rolę odgrywać będą stosowne udogodnienia – m.in. dotyczące wykupu ubezpieczenia OC, ale też assistance i usługi lokalizacyjnej.

Ilustracje: Erwin Hymer Group

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 2

  • 2
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (1)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~ rodeo 1 2 miesiące temu Świetnie ale jeśli w Polsce ma się rozwijać caravaning zimowy to musi powstać infrastruktura - campingi, parkingi czynne zimą - tak jak na zachodzie. Część ośrodków już wprowadza zakazy parkowania dla kamperów (Szczyrk) i trudno się dziwić. Jak przyjedzie kilkanaście załóg i każda wyprowadzi kota do publicznej toalety, czy też wyleje szarą wodę a część z nich wypuści do gruntu lub w krzaki to zrobi się nieciekawie. Niestety takich miejsc przy większych ośrodkach narciarskich jak na lekarstwo a włodarze tych terenów ani myślą coś z tym zrobić poza zakazami.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
do góry strony